sobota, 12 stycznia 2013

Imagin z Harrym .

Siemka sorki , że wczoraj nic nie napisałam , ale nie miałam weny . Dzisiaj dodaję wam imagin z Harrym.Mam nadzieje że wam się spodoba .

Siedziałaś w parku na ławce słuchając piosenek . Obserwowałaś szczęśliwych  zakochanych par , które obdarzają siebie na wzajem miłością . Ty też miałaś kiedyś taką osobę . Może ona nie obdarzała cię tym uczuciem , ale ty tak . On niestety stał się sławny i o tobie zapomniał . O twoim istnieniu. Poprostu zapomniał. Byłaś w parku już dość długo więc postawiłaś wychodzić. Właśnie dostałaś sms'a od mamy gdzie jesteś. Chciałaś jej odpisać , ale jakiś palant wpadł . Był to on . Piękne zielone oczy . Te kręcone włosy. To był on Harry . Jestem ciekawa czy sobie o mnie przypomni .
- Przepraszam ja nie chciałem ... - chwila zawahania . - [T.I] ! Czy to ty ? - zapytał zdziwiony .
- Tak ! A co myślałeś . Fajnie , że chociaż teraz sobie o mnie przypomniałeś . Bo przez te 2 lata się nie odzywałeś  , a ja czekałam . Czekałam dniami i nocami , aż napiszesz . Odezwiesz się , ale ty mniałeś mnie w dupie. - wykrzyczałam mu to w prosto w twarz i ze złami pobiegłam w z tamtąd .
Usłyszałam jedyne ''Przepraszam'' - wołał Harry .
Nie zwracałam na to uwagi i biegłam dalej ile sił w nogach , aż w końcu dobiegłam do domu . Wparowałam do domu jak stado słoni . Mama tylko na mnie spojrzała i pobiegłam do pokoju . Rzuciłam się na łóżko. Popłakałam się jak małe dziecko.Dostawałam pełno sms'ów od Harrego i miałam pełno nie odebranych połączeń . Zdziwiło jedno skąd on miał mój numer telefonu . Niech zgadnę pewnie [Imię twojej przyjaciółki ] jemu dała . Ona na pewno mu dała bo jest mega fanką ich. Tylko skąd on by miał jej numer telefonu . Dobra nie ważne. Minął już tydzień. Hazza nadal dzwonił i pisał .Cały czas nie wychodzę z domu , ponieważ nie mogę . Przez ten czas płakałam i nie miałam ochoty wychodzić na spacer lub gdziekolwiek . Leżę w łóżku i siedzę na Twitterze i innych stonkach . Nagle dostałam sms'a bez spojrzenia na nadawce nacisnełam otwórz. Był on od Harrego : ''Wyjrzy przez okno . Proszę xoxo'' . Postanowiłam , że zrobię to . Otworzyłam okno od balkonu. To co zobaczyłam poprostu zatkało mnie. Był tam Harry i zaczął grać naszą ulubioną piosenkę : "Young Forever" Jay Z | Mr. Hudson ''  Za czełam ryczeć . Ale to nie były zły smutku tylko radości. Po zakończeniu piosenki Harry wdrapał się do mnie na balkon . To w ogóle było piękne
- Przepraszam za to , że się nie odzywałem. Jestem idiotą . Ale kocham cię i chce być z tobą . Proszę wybacz mi . - powiedział ze łzami w oczach . 
- Harry ja mus to przemyśleć. Daj mi czas .- odpowiedziałam ze trudem . 
- Ale [ T.I] ja cie kocham . yszysz tooo . KOCHAM CIĘ !!!!!!!!!!!! - zaczął wydzierać się . 
- Harry cicho bądź. - dodałam szurając go . 
- To wybacz mi . Zrobię wszystko żeby cię nie skrzywdzić . - powiedziałam błagając . 
Nie mogłam już dalej go trzymać w niepewność . Przecież ja mu od razu wybaczyłam . Ale chciałam , żeby się trochę postarał
- To mnie pocałuj ! - krzyknęłam . 
Harry zbliżył się do mnie , aż wreszcie nasze wargi się spotkały . Nasz pocunek był delikatny , aż zarazem namiętny . W końcu musieliśmy się złapać powietrze i się oderwaliśmy . 
- To co zostaniesz moją dziewczyną ? - zapytał z nadzieją . 
- A ten pocałunek nie dał ci nic . No to więc zostanę . - powiedziałam , a on mnie podniósł i obrócił o 360 stopni . 

Od tego momentu minął dokładnie rok . Harrus jak powiedział ,że już nigdy mnie nie skrzywdzi tak to dotrzymał . Właśnie jesteśmy razem w trasie koncertowej . Dopiero co przyjechałam do USA bo niestety , ale mama powiedziała , że najpierw studia muszę skończyć , a potem mogę robić co chcę . Ale nam to nie przeszkadza . Mam nadzieję że bedzię tak zawsze . 


Tak wiem beznadziejny , ale nie miałam weny a nie chciałam was zawieść . Mam nadzieję , że wam się spodoba i PRZEPRASZAM ZA BŁĘDY . 

Proszę komentujcie - to daje mi motywacje do dalszego pisania .        
     

2 komentarze: